Andrzej DudzińskiRysunki z nowojorskiej teki

Znajdujesz się na stronie: fejkielgallery.com > Wystawy >  Rysunki z nowojorskiej teki

01.06.1992

Dla poszukujących definicji jego sztuki Andrzej Dudziński proponuje formułę „pomiędzy”. Zapewne ma na myśli obszar graniczny sztuki użytkowej i tej bez przymiotnika. Nam wolno widzieć problem szerzej, jako przenikanie temperamentów: projektanta zmierzającego do konstrukcji i artysty ceniącego przede wszystkim wolność twórcza i swobodę posługiwania się formą.Bycie „pomiędzy” w pełni uwydatniło sie tam, gdzie specjalizacja wymaga jasnych przynależności. Dudziński już na rodzimym gruncie wymykał sie jednoznacznym przyporządkowaniom...

Dla poszukujących definicji jego sztuki Andrzej Dudziński proponuje formułę „pomiędzy”. Zapewne ma na myśli obszar graniczny sztuki użytkowej i tej bez przymiotnika. Nam wolno widzieć problem szerzej, jako przenikanie temperamentów: projektanta zmierzającego do konstrukcji i artysty ceniącego przede wszystkim wolność twórcza i swobodę posługiwania się formą.Bycie „pomiędzy” w pełni uwydatniło sie tam, gdzie specjalizacja wymaga jasnych przynależności. Dudziński już na rodzimym gruncie wymykał sie jednoznacznym przyporządkowaniom. Studia na Politechnice Gdańskiej szybko zamienił na architekturę wnętrz. Potem przyszła kolej na ASP w Warszawie. Zanim Dudi pojawił się w „Szpilkach, Dudziński wyjeżdża do Londynu. Jimi Hendrix i  sztuka psychodeliczna nie pozostawia go obojętnym. Przyjdzie czas , gdy barwy tych lat włączy do swego artystycznego doświadczenia [...] Dudziński nie ogranicza się do cytowania przedmiotów, sięga głębiej, do rudymentów formy artystycznej. Gdy naśladuje niedbały, chwiejny dukt kreski, wyraża istotę tworzywa. Jest to kreska in statu nascendi, ujawniająca cała swą delikatną łamliwość.. Wprowadzając plamę barwną, zostawia na kartonie jej czysty ślad. To znak koloru, a dopiero później jakość określająca przedmiot.

W ten wyrafinowany sposób przywraca Dudziński niewinność wieku przedrysunkowego. Może to nostalgia za czasem, którego przywrócić sie nie da. Albo wyraz przekory artysty, dla którego rysunek mnie ma juz tajemnic, a bycie „pomiędzy” pozwala spojrzeć na siebie z ironicznym dystansem.

Jan Fejkiel

 

Wystawa: 1 - 15 VI

  • Dodaj link do:
  • facebook.com